niedziela, 2 czerwca 2013

Pastelowy kącik

Lato się zbliża się wielkimi krokami, mimo deszczu i burz nawiedzających co chwilę Wielkopolskę. Dziś na szczęście bezdeszczowo, udało się więc pogrillować w miłym gronie. 
Majuś lada chwila zacznie chodzić bez żadnych pomocy. Na razie chadza przy meblach lub za rączki. Obiadki też już zaczyna jeść "nasze". I codziennie myje ząbki.
Dorośleje dziewczyna, nie ma co:)
Za 4 tygodnie szybki, skromny remoncik i wyprowadzka. Już nie mogę się doczekać, aczkolwiek szkoda będzie tego kawałka ogródka, po którym sobie Maja bezpiecznie "biega". Jednak plusów przeprowadzki jest więcej:)
Przechodząc do tematu posta - w ostatnich dniach wyciągnęłam przykurzone akcesoria do decoupagu oraz maszynę do szycia i powstał w kuchni pastelowy kącik.


 

 




Reakcja mojego męża: Blee, różowo.
Pozdrawiam:)
e.


30 komentarzy:

  1. Ewa pięknie wszystko zaaranżowałaś,na letnie dni idealnie. zapraszam do mnie Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.Właśnie wracam od ciebie:)

      Usuń
  2. Faceci się nie znają:))) Śliczny kącik, dodatki urocze...
    A córcia rośnie i ani się obejrzysz jak zacznie pyskować:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Mamusi pyskować! - o nie!:)

      Usuń
    2. Oj będzie :) Moja czasem na mnie krzyczy jak chce postawić na swoim ;P

      Usuń
    3. Majuś na razie się wścieka i rzuca zabawkami, jak coś nie po jej myśli. Kurczę, to co będzie dalej:(

      Usuń
  3. Pięknie, jak zawsze u Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. He he a ja mam w kuchni różową ścianę i mój D. też niechętnie do niej podchodził, ale już po malowaniu powiedział, że może być (reszta ścian jest biała) :) Piękny ten różowy kącik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) A ja wciąż czekam na fotki twojej kuchni z narożnikiem:)

      Usuń
  5. Kącik uroczy, a mój M. już nie protestuje i oswoił się z różowymi przydasiami. Innego wyjścia raczej nie miał:-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, faceci albo się nie znają, albo nie mają po prostu wyjścia:)

      Usuń
  6. uroczo:) nie moge sie doczekac twoich aranzacji w nowym mieszkanku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja też nie mogę się doczekać:)

      Usuń
  7. Dziękuję za wskazówki..Coś podreperowałam, bardzo proszę zerknąć, czy jest lepiej :) I zapraszam na moje candy.. A ten kącik w sypialni bardzo przyjemny, kocham takie klimaty.. Lampkę można kupić, czy uszyta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej:)Tu kącik kuchenny:), jeszcze sypialni się nie dorobiliśmy:(, a lampkę robiłam sama, abażur uszyty w ostatnich dniach:)

      Usuń
  8. Proszę się zapisać :) facebook nie obowiązkowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z miłą chęcią:)

      Usuń
    2. Posciele, narzuty, poduszki i inne na zamówienie.. Resztę na jarmarkach i targach.. A to długa historia z tym moim majdanem.. wielkie , niezrealizowane marzenie ! pozostało mi parę rzeczy i pieknych tkanin więc obszywam swoje mieszkanie i robię blogowym koleżankom prezenty na facebooku i blogu.. Sama też wyszukuje i kupuje.. jestem zakręcona na tym punkcie ! mam świra i jak mi sie coś "niepowtarzalnego" spodoba to "muszę to mieć" !

      Usuń
    3. Szkoda, że nie zrealizowane...:( Piękne te materiały.

      Usuń
  9. Śliczniutko;) Bardzo pastelowo;) Kolory takie jak lubię;) Lampka przecudna... Bardzo, bardzo mi się widzi;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroczy :) Ja także kocham pastele... nie wiem dlaczego, ale kocham:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś byłam na nie, jeśli chodzi o róż, ale od kiedy mam córę... zmieniło się:)

      Usuń
  11. Piękna lampeczka i chustecznik. U mnie też w domu różowo ale ciągle mam brak weny na fotki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Baaaaardzo mi się podobaaaa :):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bez różu ani rusz! :) Twój kącik wygląda niezwykle apetycznie...kojarzy sie z karmelkami czy innymi słodkościami. Pastelowy róż ma tą zaletę,ze świetnie współgra z bielą, szarosciami, brązami...nadaje wnętrzu delikatności, nutki romantyzmu...oohhh i ten motyw różyczek z zielonymi listkami na Twoim chusteczniku, który ubóstwiam! Zdradzisz mi gdzie mogę taki znaleźć? :)
    Pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę, że ci się podoba u mnie:) Serwetki z motywem różyczek znalazłam w osiedlowym sklepie AGD:) A ostatnio zauważyłam, iż w Chacie Polskiej mają niezły wybór, tylko nie wiem czy w każdej:(

      Usuń