niedziela, 4 sierpnia 2013

Wakacyjne fascynacje

Góry czy morze? - z ponadrocznym dzieckiem morze, jak się okazuje, jest lepszym wyborem. Majuś ma mnóstwo miejsca do biegania i nie trzeba jej aż tak pilnować, jak musielibyśmy to robić w górach. Cała plaża dla niej. Jednak, zafascynowana morzem - wciąż by tylko do niego wchodziła. Może stać nad brzegiem baaardzo długo. Oj, tutaj trzeba jej pilnować.


Majutek całkiem nieźle sobie już radzi z chodzeniem, więc często wybieramy się na spacery bez wózka. Czasem jednak ma własny pomysł jaką drogę wybrać, niekoniecznie jest zbieżny z naszymi planami. Jest zabawnie.
Pozdrawiam znad polskiego (tak, tak - zimnego) morza:)

7 komentarzy:

  1. Jesteś blogującą mamą, więc zapraszam Cię do udziału w KONKURSIE, rob to co lubisz:
    http://beticco-baby.blogspot.com/2013/07/konkurs.html

    Do wygrania konik na biegunach dla Twojej pociechy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie wróciłam znad naszego morza.I nie ważne że woda zimna,że nie zawsze jest ładna pogoda,uwielbiam tam jeździć.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez niedawno byłam nad polskim morzem... i bardzo mi się podobało.
    Wspaniała Majeczka...
    Pozdrawiam i wspaniałych wakacji.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja Córeczka jest urocza:-) Piękne fotki!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam polskie morze i moje dzieciaczki też :)
    na szczęście dorastają już i do wędrówek po górach więc mamy większe pole do popisu

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ona ślicznie wygląda w tej sukienusi :) Pozdrawiam :0

    OdpowiedzUsuń