Oj, braki mam na tym polu ogromne.
Niestety - w pracy gorący okres, stety - ciepło, więc całe dnie spędzamy z Mają na dworze.
Ale wracając do tematu - udało mi się stworzyć na balkonie milutkie miejsce na kawkę i książkę, a także do zabaw z Mają.
Znalazło się tu miejsce na ikeowski stolik oraz wygodne krzesło.
Na ścianie zawiesiłam kratkę, którą można różnorako wykorzystać.
Zauroczona ramką, którą zobaczyłam kiedyś na blogu Eulalii, zrobiłam w tym stylu zawieszkę.
Dodałam turkusowe "umilacze życia" z Jyska, by osiągnąć efekt "lata w pełni" i "nadmorskiej bryzy":)
Truskawki smakują wyśmienicie z kawą lub kawa z truskawkami, w każdym bądź razie razem i jedno i drugie smakuje wyjątkowo. Do tego oczywiście świeże powietrze i otoczenie kwiatów - cudnie pachnących, zwłaszcza wieczorem.
Bratki rosną jak szalone:) Obok begonie i wokół moje ulubione surfinie.
Zastanawiam się nad tym dywanikiem, nie do końca mi tu pasuje. Ostatnio położyliśmy sztuczną trawę - można więc chodzić tu boso, jednak nie zasłania ona całej podłogi, bo to był półokrągły kawałek. Jest więc ten dywanik... :( Może coś poradzicie?
Zdjęcia robione są o różnych porach dnia, więc światło jest inne.
Zaraz jedziemy dalej świętować Dzień Dziecka:)
Pozdrawiam was bardzo serdecznie i dziękuję, że do mnie wpadacie, dziękuję za każde dobre słowo:)
eva








