niedziela, 3 marca 2013

Postępy:)

Moja córa czyni niesamowite postępy. Jeszcze 2 tygodnie temu miała problemy z siadaniem, a teraz nie tylko siada, ale i "biega" na czterech po całym domu. Sprawia jej to niesamowitą frajdę. Świat z tej perspektywy jest zdecydowanie ciekawszy. Najlepsze jest to, że zaczyna też odkrywać do czego służą stópki i że stanie jest fajne:)





Do mojej kuchni przybył kolejny ptaszek - na białej latarence. To tak a propos wiosny.
Piękne słońce od kilku dni u nas świeci.
Człowiek naprawdę nabiera energii do wszystkiego. A jeszcze jak pomyślę, że już niedługo będziemy w swoim własnym M...:) Ostatnio non stop siedzę na deccorii i szukam inspiracji:)
Pozdrawiam was serdecznie i dziękuję, że zaglądacie do mnie:)

piątek, 1 marca 2013

Decyzja podjęta

Zdecydowaliśmy się:) Będzie to mieszkanie w bloku. Z czego się nad wyraz cieszę!!!
 Całe życie mieszkałam w bloku. Lubię ludzi dokoła siebie, dużo sklepów pod ręką, chodniki - odśnieżone zimą:), drzewa, ruch. Lubię jak coś się dzieje wokół. I widzę, że moja córa też.
Wczoraj zrobiłyśmy sobie spacer po osiedlu, na którym będziemy za parę miesięcy mieszkać. Co krok to plac zabaw i dużo dzieci spacerujących i... zaczepiających Majeczkę, co jej się bardzo podobało - uśmiech od ucha do ucha:)
Tak więc, mieszkanko już wybrane. Teraz czekamy na kredyt. Oj, z tym to jakaś masakra. Totalne pierdółki mają wpływ na to czy go dostaniemy, czy też nie. Jednak jestem dobrej myśli. I już w myślach urządzam nasze nowe - własne lokum:)

A poza tym - wreszcie wiosna:)

Natomiast poniżej - moja córa w nowej zabawce. Dziękuję w tym miejscu Niezapominatce za porady w tej sprawie. Zastanawiałam się bowiem nad skoczkiem, którym z kolei jej córka była zachwycona. Jednak w drzwiach skoczek, mimo reklam, nie spisuje się - dziecko obijałoby się o framugi. Z huśtawki jestem zadowolona, zwłaszcza wieczorami, bujanie przed kąpielą zdecydowanie wycisza Majeczkę:)