Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieciństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieciństwo. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 sierpnia 2018

Wakacje u babci.

My znowu na drugim końcu Polski. Moje córki chodzą moimi śladami sprzed x lat, kiedy to ja byłam małą dziewczynką.
Bawią się na tym samym, ale jakże zmienionym przez lata placu zabaw...


Moje córy patrzą przez okno, przez które i ja często patrzyłam...
Śpią w tym samym pokoju co ja kiedyś...
Tak, Róża nie zaśnie, jeśli nie ma swojej ukochanej szczoteczki. No cóż jedne dzieci mają misie przytulanki, moje ma szczoteczkę:)
A na wsi? (zrobiliśmy sobie jednodniową wycieczkę, by uciec od upału w mieście)
Przed prawie stuletnim domem moich dziadków...
Na starych kamiennych schodkach, na tych samych co i ja kiedyś, moja córka rozgniata śnieguliczkę białą...
 
Albo zjada jabłka prosto z drzewa
To tak jakbym obserwowała samą siebie sprzed lat. Taki powrót do przeszłości w innym wydaniu.
Teraz mieszkam daleko od tych miejsc, bywam tu kilka razy w roku, inaczej więc na nie patrzę, inaczej wspominam niż gdybym miała je na co dzień.
Tu byłam dziewczynką, która nie martwiła się tyloma sprawami, a którą zachwycały proste rzeczy.
Zatrzymuję więc ten czas na zdjęciach, we wspomnieniach i w moich córkach ... - opowiadam Mai jak ja spędzałam czas w jej wieku, co mnie zachwycało. Jestem dumna, że i  moja córka potrafi grać w gumę, skakać na skakance czy kręcić hula hop:)