Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzesła ikea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzesła ikea. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 września 2017

Biała jesienna kuchnia.

Czuć jesień bardzo dobrze. Liście się czerwienią i złocą, kasztany spadają, nad ranem zimno. Więcej też zaczynamy przebywać w domu. Trzeba więc ocieplić ten dom (aczkolwiek u nas zaczęli już grzać).
U mnie wrzesień to czas świec, wrzosów i cudnie pachnących owoców. To właśnie teraz jabłka najintensywniej pachną. Rozkoszuję się więc początkiem jesieni w mojej kuchni.










Miód i sok malinowy, kompot ze śliwek i świetnych winogron z ogródka babci - to też oznaki jesieni w mojej kuchni. Kolorystyka zrobiła mi się też jesienna: szarość poranków i czerwień jabłek i jarzębiny u mnie w dodatkach kuchennych.
Od kiedy kuchnię pokazywałam ostatnim razem na blogu, troszkę się zmieniła. Zniknęła koszmarna korkowa podłoga za sprawą "złotych rączek" mojego męża. Pojawił się też wymarzony stół z Ikei i białe krzesła. Ścianę nad stołem, która ciągle była czymś zachlapana, zasłoniłam tapetą w grochy. Oczywiście biało - szarą. Kropki ożywiły nieco to pomieszczenie.
Wciąż jednak wiszą malowane przeze mnie szafki, które miały powisieć rok, góra dwa. No cóż...
Poniżej zdjęcie z 2014 roku.


I obecnie: