Ale ten czas leci odkąd wróciłam do pracy. Każdą chwilę staram się poświęcać córze, a to i tak mało. Jednak pomysł z macierzyńskim całorocznym jest naprawdę bardzo dobry. Teraz staram się godzić bycie mamą z pracą. Wychodzi jak wychodzi, ale wydaje mi się, ze nie jest aż tak źle.
Nie mam jednak czasu na szycie czy też tworzenie. A tak mnie nosi, żeby coś zrobić. Może w weekend coś się jednak uda. Dziś pokażę kawałek "zielonej kuchni", która powstała parę dobrych dni temu.



