Dzieci mi rosną jak na drożdżach. Aż trudno uwierzyć, że młodsza właśnie skończyła 3 latka, starsza 8. W związku z tym trzeba było dostosować pokój do ich potrzeb.
Zaczęłam od konkretnej segregacji zabawek i różnorakich "dziewczyńskich" zbiorów. Z częścią pożegnałyśmy się permanentnie, część sprzedałam (za te pieniążki kupimy inne potrzebne lub mniej potrzebne rzeczy).
A co najważniejsze - pozbyłam się nieużywanego już od jakiegoś czasu łóżeczka. Rozkręciłam też biurko, bo zajmowało miejsce, a dziewczyny i tak wszystko robią przy kuchennym stole.
Lada dzień pojawi się aktualizacja pokoju dziewczyn, bo właśnie na dniach pozbyliśmy się sofy:)
piątek, 8 maja 2020
poniedziałek, 27 kwietnia 2020
Wiosenny balkon
W tym roku zdecydowanie wcześniej zaczęliśmy balkonowe życie. Z jakiego powodu - wiadomo. To tu spędzamy ostatnio bardzo dużo czasu. Kawka czy obiady na balkonie w cieplejsze dni to już u nas standard. Dodatkowo, fakt, że mieszkamy na parterze, sprawił, że życie towarzyskie kwitnie - często znajomi przystają na pogaduchy:)
Mój blokowy balkon jest długi, ale wąski. Podzieliłam go więc na 2 strefy: kawkowo - wypoczynkową i plac zabaw dla dzieci. Dziś na tapecie strefa pierwsza.
Zdecydowałam się wreszcie pomalować kratkę na biało. Zamówiłam 2 skrzynie (jedna na akcesoria ogrodnicze, druga na zabawki) - służą jako siedzisko.
Duże szare poduchy, to po prostu legowiska dla psów, które zamówiłam na allegro w przystępnej cenie, porównując z typowymi poduchami ogrodowymi. Są bardzo wygodne i świetnie się czyszczą. Reszta mebli i akcesoriów z zeszłego roku.
Z zeszłego roku mam też pelargonie i komarzycę - przetrwały na balkonie tę łagodną zimę bez problemu. Pozostałe sukcesywnie dokupuję.
Mój blokowy balkon jest długi, ale wąski. Podzieliłam go więc na 2 strefy: kawkowo - wypoczynkową i plac zabaw dla dzieci. Dziś na tapecie strefa pierwsza.
Zdecydowałam się wreszcie pomalować kratkę na biało. Zamówiłam 2 skrzynie (jedna na akcesoria ogrodnicze, druga na zabawki) - służą jako siedzisko.
Duże szare poduchy, to po prostu legowiska dla psów, które zamówiłam na allegro w przystępnej cenie, porównując z typowymi poduchami ogrodowymi. Są bardzo wygodne i świetnie się czyszczą. Reszta mebli i akcesoriów z zeszłego roku.
Z zeszłego roku mam też pelargonie i komarzycę - przetrwały na balkonie tę łagodną zimę bez problemu. Pozostałe sukcesywnie dokupuję.
W następnym poście pokażę aktualizację, bo zmiany "już się dzieją".
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















