środa, 3 października 2012

Pomarańczowy i małe zakupy

 Jesiennej zabawy ciąg dalszy - pomarańczowy. Z tym pomarańczowym to trudna sprawa; ani go dużo, ani nie przepadam jakoś zbytnio za nim. Jednak coś tam udało mi się znaleźć, mnie i Majeczce oczywiście.



 Na straganie te papryczki wyglądały na całkiem pomarańczowe, a w domu tak bardziej w czerwień mi wpadają, no cóż, dołączam jednak...


To na tyle, jeśli chodzi o pomarańczowy. Teraz słów kilka o moich ostatnich zakupach. Ostatnio, zamiast na scrapbooking, mam fazę na szycie. W związku z tym zakupiłam kilka przydatnych rzeczy, a mianowicie te przepiękne materiały.


Zastanawiam się co dalej... Z czerwonego na pewno jakieś ozdoby na zimowe święta, może też jakieś ptaszki (spodobało mi się), z tego w różyczki będą poduszki na mój ulubiony fotel bujany, a reszta? ... hmm, pomyślimy.
No i mój cudowny, długo wyczekiwany zakup, zdobyty w niezwykłej, bardzo klimatycznej księgarni.





Będzie co robić w jesienne wieczory (lub wieczór) :)


sobota, 29 września 2012

Kilka obrazków mojej kuchni.



      W mojej kuchni obecnie dominuje jeszcze błękit. Prawie całe lato mnie tu nie było, więc nie miałam kiedy nacieszyć się tym kolorem. A jeszcze w tym tygodniu parę błękitnych elementów doszło. 
     Zacznę od ptaszka w niebieską krateczkę. To mój pierwszy własnoręcznie uszyty ptaszek i jestem z niego dumna. Do kompletu serduszko i poszewki, które pojawiły się jako pierwsze.


 Wczoraj skończyłam firanki i teraz mam taki komplecik.





 
Mój ulubiony kącik, w którym czytam, surfuję po Internecie, relaksuję się przy dobrej herbatce.




Na stole obrus, który uszyłam z przepięknych ściereczek ikeowskich.

 I reszta kuchni.









Zastanawiam się, co mogę zrobić, aby była jeszcze przytulniejsza…?