sobota, 31 marca 2018

Wielkanoc u nas.

Dzieci słodko śpią. Ja wyjęłam dopiero co mazurki z piekarnika i polałam baby czekoladową polewą. Przygotowujemy się do jutrzejszego święta.
Choć dla mnie to sobota od zawsze kojarzyła się już bardzo świątecznie. Zawsze ładnie wystrojeni szliśmy z bratem i rodzicami do kościoła z koszykiem. Dziś szłam z mężem i moimi ukochanymi córeczkami.

Koszyk Mai:
Dziś w moim domu przygotowywałam te potrawy, które zawsze gościły w domu rodziców: pieczony schab, ciasta z czekoladową polewą, którą do dziś uwielbiam wyjadać z garnka, sałatka warzywna, faszerowane jaja.
Za dobrych parę lat moje córki będą robić to samo w swoich domach.
Jest jednak zasadnicza różnica między dziś a kiedyś: dziś wysyła się życzenia smsami (brr, nie lubię), kiedyś wysyłało się piękne kartki i wypisywało życzenie odręcznie. A jaka radość była, gdy otwierało się skrzynkę pocztową.
Ech, zrobiło się trochę nostalgicznie.
Kończę więc, życząc wszystkim:
Wesołych Świąt.


6 komentarzy:

  1. W mniejszym stopniu niż kiedyś, ale wysyłam jeszcze kartki świąteczne. Trochę drogo, ale radość bezcenna, a przede wszystkim miło, że ktoś pamięta. Radosnego Alleluja, wiary, nadziei i miłości oraz wielu łask od Chrystusa Zmartwychwstałego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, ja już bardzo dawno nie dostałam kartki ani listu:(
      Dziękuję i wszystkiego dobrego w ten świąteczny czas:)

      Usuń
  2. Ja też jeszcze wysyłam kartki świąteczne:-)
    Radosnego Alleluja!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kolejna osoba, jak miło:)
      Wszystkiego dobrego:)

      Usuń