Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedpokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedpokój. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 sierpnia 2019

Mała metamorfoza przedpokoju.

Wakacyjny okres sprzyja mniejszym i większym remontom. U nas miały miejsce te pierwsze. Zmienił się nieco przedpokój, zmieniła się troszeczkę kuchnia.
Przedpokój pokazywałam już na blogu tu i tu.
Przedpokój mamy dosyć przestronny co jest plusem naszego mieszkania. Do tego jasne kolory wprowadzają wizualny ład i porządek. Jednak białe ściany na przedpokoju i dzieci + huśtawka w przejściu do kuchni dają bardzo nieprzyjemne rezultaty. Zdecydowaliśmy się więc na tapetę.
Powiesiliśmy też półeczkę na zdjęcia. Wybrałam tę z Jysk, bo jest węższa od ikeowej.
Muszę jeszcze odświeżyć białą farbą drzwi od łazienki.
Rozjaśniłam nieco szafeczkę na klucze i dodałam serduszkowy gadżet.
W przedpokoju zawisła też tablica manipulacyjna naszej najmłodszej - zaprojektowana i pomalowana przeze mnie, wykonana przez męża.
Kolorystyczny dysonans wprowadza szafa, która nie pasuje do jasnych zimnych odcieni. Wciąż myślę co z nią zrobić. Na nową nie wymienię, malować jakoś się boję...
Na razie tyle zmian przedpokojowych. A poniżej zapowiedź kuchennych zmian.
Haki po huśtawce muszę usunąć.

sobota, 27 maja 2017

Przedpokój

Mój ostatni post sprzed 3 lat dotyczył przedpokoju. Wiele się zmieniło, lista marzeń prawie cała do odhaczenia, z wyjątkiem szafy. Cały czas nie mam na nią pomysłu. Malować jakoś za bardzo mi się nie chce, a oklejać takie duże powierzchnie po prostu się boję. Już i tak miałam problemy z oklejaniem mniejszych. Na razie stoi tak sobie.
Na szczęście udało się z podłogą. Fajnie jest mieć męża "złotą rączkę", który to samodzielnie położył płytki, jak i zrobił komodę stojącą przy drzwiach. Z komodą był problem, bo żadna ze sklepowych wymiarowo nie pasowała do tego kąta, aż mąż się wkurzył :) i samodzielnie wykonał.
Ławeczkę oddałam do teściów, w jej miejsce zaś ustawiliśmy 2 besty ikeowe. Wpadłam też na pomysł, by zakupić i położyć na wierzch deskę w kolorze dąb sonoma. Przykleiliśmy ją po prostu taśmą dwustronną. I tak powstało wygodne miejsce do zakładania butów i w miarę pojemna szafka na buty.  Zamiast pawlacza też powiesiliśmy besty. Pod nimi wisi poręczna szafeczka na klucze. No i jeszcze bardzo ważna rzecz - maskaryczne drzwi wylądowały na śmietniku, a na ich miejsce przybyły nowe - solidne i co najważniejsze wyglądające przyzwoicie. I tak mam całkiem przyjemny przedpokój.





piątek, 18 lipca 2014

Przedpokój

Mój przedpokój przejdzie niebawem diametralną zmianę (mam nadzieję, że będzie to niebawem), a na razie pokazuję jak wygląda teraz.
Ławeczka to własnoręcznie przerobiony przeze mnie kawałek kuchennego narożnika. Na niej poduchy, które zakupiłam ostatnio w Jysku (ostatecznie trafią chyba do pokoju Mai:) lub na balkon). Dzięki nim zrobiła mi się romantyczna ławeczka:)