Wakacyjny okres sprzyja mniejszym i większym remontom. U nas miały miejsce te pierwsze. Zmienił się nieco przedpokój, zmieniła się troszeczkę kuchnia.
Przedpokój pokazywałam już na blogu tu i tu.
Przedpokój mamy dosyć przestronny co jest plusem naszego mieszkania. Do tego jasne kolory wprowadzają wizualny ład i porządek. Jednak białe ściany na przedpokoju i dzieci + huśtawka w przejściu do kuchni dają bardzo nieprzyjemne rezultaty. Zdecydowaliśmy się więc na tapetę.
Powiesiliśmy też półeczkę na zdjęcia. Wybrałam tę z Jysk, bo jest węższa od ikeowej.
Muszę jeszcze odświeżyć białą farbą drzwi od łazienki.
Rozjaśniłam nieco szafeczkę na klucze i dodałam serduszkowy gadżet.
W przedpokoju zawisła też tablica manipulacyjna naszej najmłodszej - zaprojektowana i pomalowana przeze mnie, wykonana przez męża.
Kolorystyczny dysonans wprowadza szafa, która nie pasuje do jasnych zimnych odcieni. Wciąż myślę co z nią zrobić. Na nową nie wymienię, malować jakoś się boję...
Na razie tyle zmian przedpokojowych. A poniżej zapowiedź kuchennych zmian.
Haki po huśtawce muszę usunąć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedpokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedpokój. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 sierpnia 2019
sobota, 27 maja 2017
Przedpokój
Mój ostatni post sprzed 3 lat dotyczył przedpokoju. Wiele się zmieniło, lista marzeń prawie cała do odhaczenia, z wyjątkiem szafy. Cały czas nie mam na nią pomysłu. Malować jakoś za bardzo mi się nie chce, a oklejać takie duże powierzchnie po prostu się boję. Już i tak miałam problemy z oklejaniem mniejszych. Na razie stoi tak sobie.
Na szczęście udało się z podłogą. Fajnie jest mieć męża "złotą rączkę", który to samodzielnie położył płytki, jak i zrobił komodę stojącą przy drzwiach. Z komodą był problem, bo żadna ze sklepowych wymiarowo nie pasowała do tego kąta, aż mąż się wkurzył :) i samodzielnie wykonał.
Ławeczkę oddałam do teściów, w jej miejsce zaś ustawiliśmy 2 besty ikeowe. Wpadłam też na pomysł, by zakupić i położyć na wierzch deskę w kolorze dąb sonoma. Przykleiliśmy ją po prostu taśmą dwustronną. I tak powstało wygodne miejsce do zakładania butów i w miarę pojemna szafka na buty. Zamiast pawlacza też powiesiliśmy besty. Pod nimi wisi poręczna szafeczka na klucze. No i jeszcze bardzo ważna rzecz - maskaryczne drzwi wylądowały na śmietniku, a na ich miejsce przybyły nowe - solidne i co najważniejsze wyglądające przyzwoicie. I tak mam całkiem przyjemny przedpokój.
Na szczęście udało się z podłogą. Fajnie jest mieć męża "złotą rączkę", który to samodzielnie położył płytki, jak i zrobił komodę stojącą przy drzwiach. Z komodą był problem, bo żadna ze sklepowych wymiarowo nie pasowała do tego kąta, aż mąż się wkurzył :) i samodzielnie wykonał.
Ławeczkę oddałam do teściów, w jej miejsce zaś ustawiliśmy 2 besty ikeowe. Wpadłam też na pomysł, by zakupić i położyć na wierzch deskę w kolorze dąb sonoma. Przykleiliśmy ją po prostu taśmą dwustronną. I tak powstało wygodne miejsce do zakładania butów i w miarę pojemna szafka na buty. Zamiast pawlacza też powiesiliśmy besty. Pod nimi wisi poręczna szafeczka na klucze. No i jeszcze bardzo ważna rzecz - maskaryczne drzwi wylądowały na śmietniku, a na ich miejsce przybyły nowe - solidne i co najważniejsze wyglądające przyzwoicie. I tak mam całkiem przyjemny przedpokój.
piątek, 18 lipca 2014
Przedpokój
Mój przedpokój przejdzie niebawem diametralną zmianę (mam nadzieję, że będzie to niebawem), a na razie pokazuję jak wygląda teraz.
Ławeczka to własnoręcznie przerobiony przeze mnie kawałek kuchennego narożnika. Na niej poduchy, które zakupiłam ostatnio w Jysku (ostatecznie trafią chyba do pokoju Mai:) lub na balkon). Dzięki nim zrobiła mi się romantyczna ławeczka:)
Ławeczka to własnoręcznie przerobiony przeze mnie kawałek kuchennego narożnika. Na niej poduchy, które zakupiłam ostatnio w Jysku (ostatecznie trafią chyba do pokoju Mai:) lub na balkon). Dzięki nim zrobiła mi się romantyczna ławeczka:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









